Dzisiaj miałem zaliczenie z mojego, nie ukrywajmy, jednego z bardziej cenionych przedmiotów – powszechnej historii państwa i prawa (nie wiedzieć dlaczego funkcjonujący w dziekanacie jako powszechna historia prawa – głupie babochłopy). Na moje uznanie zasłużył sobie sam prowadzący, forma w jakiej prowadził zajęcia i grupa 6 z którą z koleżanką chodziłem na zajęcia . Dostałem dzisiaj na zaliczeniu 2 pytania (po wyczekaniu ponad 2h!!!):
- na podwyższenie poprzedniej oceny na 5 (byłem ciekawy o co by spytał): Rada Królewska w ok. absolutyzmu we Francji – zawiodłem (!!!);
- właściwe pytanie: władza ustawodawcza w konstytucji rosyjskiej z 1906 roku – nie pokazałem na co mnie stać… (to i tak nic jak kolega obok dostał pytanie o prawo wyborcze w XIX w. w Austrii)
Swoją przygodę z tym przedmiotem kończę mizerną 4 (pewnie sobie myślicie co ten człowiek wygaduje, ale znałem swoje możliwości i wiem, że mogłem osiągnąć więcej, gdyby nie moje lenistwo). Pomimo tego całego marudzenia ćwiczenia z powszechnej były zajebiste!!!

0 Odpowiedzi do “powszechna historia państwa i prawa – ćwiczenia”