“Ślubuję uroczyście, że będę wytrwale dążyć do zdobywania wiedzy i rozwoju własnej osobowości, szanować prawa i obyczaje akademickie oraz całym swoim postępowaniem dbać o godność i honor studenta Uniwersytetu w Białymstoku”
****** ******** dnia 1 października roku pańskiego 2007, podczas uroczystej immatrykulacji, oficjalnie został wpisany w poczet studentów Uniwersytetu w Białymstoku (o zgrozo) i rozpoczął studia stacjonarne na kierunku prawo (o zgrozo) na Wydziale Prawa tejże uczelni.
Czy słusznie postąpił wybierając kierunek: prawo? Czy przetrwa? Czy spotka na wydziale rzeszę lewactwa (tzw. goszystów) i komunistów (relikty po dawnym PZPR)? Czy nie spróbuje poprawić matury i nie pójść na inny kierunek, a może zmieni uczelnię? Czy wytrzyma jego wątroba? Czy wódka zastąpi mu herbatę? Czy będzie mógł zmienić język znienawidzonego lektoratu? Czy będzie nękany przez mgr ****** ************** za to, że wykpił z jego specjalizacji? Czy czy?

0 Odpowiedzi do “gaudeamus igitur”