gaudeamus igitur

“Ślubuję uroczyście, że będę wytrwale dążyć do zdobywania wiedzy i rozwoju własnej osobowości, szanować prawa i obyczaje akademickie oraz całym swoim postępowaniem dbać o godność i honor studenta Uniwersytetu w Białymstoku”

****** ******** dnia 1 października roku pańskiego 2007, podczas uroczystej immatrykulacji, oficjalnie został wpisany w poczet studentów Uniwersytetu w Białymstoku (o zgrozo) i rozpoczął studia stacjonarne na kierunku prawo (o zgrozo) na Wydziale Prawa tejże uczelni.

Czy słusznie postąpił wybierając kierunek: prawo? Czy przetrwa? Czy spotka na wydziale rzeszę lewactwa (tzw. goszystów) i komunistów (relikty po dawnym PZPR)? Czy nie spróbuje poprawić matury i nie pójść na inny kierunek, a może zmieni uczelnię? Czy wytrzyma jego wątroba? Czy wódka zastąpi mu herbatę? Czy będzie mógł zmienić język znienawidzonego lektoratu? Czy będzie nękany przez mgr ****** ************** za to, że wykpił z jego specjalizacji? Czy czy?

0 Odpowiedzi do “gaudeamus igitur”



  1. No Comments Yet

Napisz odpowiedź




Wszelkie teksty będące na tym blogu udostępnione są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 Polska. Chyba, że autor postanowi inaczej.

K.K art. 162 § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.